Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Biblia

BIBLIA

Ziarno wydało owoc

Adam Dylus /Jezus.com.pl

 

„Gdy zebrał się wielki tłum i z miast przychodzili do Niego, rzekł w przypowieściach: Siewca wyszedł siać ziarno. A gdy siał, jedno padło na drogę i zostało podeptane, a ptaki powietrzne wydziobały je. Inne padło na skałę i gdy wzeszło, uschło, bo nie miało wilgoci. Inne znowu padło między ciernie, a ciernie razem z nim wyrosły i zagłuszyły je. Inne w końcu padło na ziemię żyzną i gdy wzrosło, wydało plon stokrotny. Przy tych słowach wołał: Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha! Wtedy pytali Go Jego uczniowie, co oznacza ta przypowieść. On rzekł: Wam dano poznać tajemnice królestwa Bożego, innym zaś w przypowieściach, aby patrząc nie widzieli i słuchając nie rozumieli. Takie jest znaczenie przypowieści: Ziarnem jest słowo Boże. Tymi na drodze są ci, którzy słuchają słowa; potem przychodzi diabeł i zabiera słowo z ich serca, żeby nie uwierzyli i nie byli zbawieni. Na skałę pada u tych, którzy, gdy usłyszą, z radością przyjmują słowo, lecz nie mają korzenia: wierzą do czasu, a chwili pokusy odstępują. To, co padło między ciernie, oznacza tych, którzy słuchają słowa, lecz potem odchodzą i przez troski, bogactwa i przyjemności życia bywają zagłuszeni i nie wydają owocu. W końcu ziarno w żyznej ziemi oznacza tych, którzy wysłuchawszy słowa sercem szlachetnym i dobrym, zatrzymują je i wydają owoc przez swą wytrwałość” (Łk 8,4-15)

 

W ostatnią środę, jeden z największych dzienników ogólnopolskich - „Rzeczpospolita”, dodał do swojego codziennego wydania ciekawy dodatek zatytułowany: „Życie za życie”, opracowany z pomocą historyków i badaczy Instytutu Pamięci Narodowej i Narodowego Centrum Kultury. Na ośmiu stronach przytoczone są wstrząsające historie Polaków, którzy w czasie II wojny światowej ratowali swoich żydowskich sąsiadów. Część z nich, za ten bohaterski czyn poświęciła własne życie, rozstrzelana przez żołnierzy hitlerowskiego okupanta, jak na przykład rodzina Ulmów z Markowej (rodzice wraz z szóstką dzieci w wieku od roku do siedmiu lat, przy czym warto nadmienić, że matka była w dziewiątym miesiącu ciąży z siódmym dzieckiem). Inni ponieśli śmierć spaleni żywcem, jak na przykład rodzina Kowalskich z Ciepielowa (rodzice z piątką dzieci). Jeszcze inni, niestety, zastraszeni obwieszczeniami władz okupacyjnych, szli na współpracę z Niemcami, wydając Żydów i tych, którzy ich ukrywali.

 

Jednak, jak zaznaczają historycy i naukowcy z Instytutu Pamięci Narodowej oraz Narodowego Centrum Kultury, w czasie nocy II wojny światowej, wśród Polaków znalazło się bardzo wielu bohaterów, których odważna postawa umożliwiła przeżycie dziesiątkom tysięcy Żydów, zarówno w samej Warszawie, jak i w pomniejszych miastach, miasteczkach i wsiach. Ci ludzie, prezentujący przed wojną czasami postawy antysemickie, w latach wojny wznieśli się na wyżyny odwagi (a nawet czasami brawury), ryzykując własnym życiem, aby ocalić od śmierci swoich współrodaków pochodzenia żydowskiego.

 

Cytowany dodatek do Rzeczpospolitej przytacza imiona niektórych wybitnych postaci z tego grona: ks. Marcelego Godlewskiego - proboszcza parafii wszystkich świętych w Warszawie, słynnej pisarki Zofii Kossak-Szczuckiej, byłego ministra spraw zagranicznych Władysława Bartoszewskiego, siostry Matyldy Getter ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, Wandy Krahelskiej - Filipowiczowej i innych...

 

Patrząc na powyższe postaci, które przyczyniły się do ocalenia wielu istnień ludzkich, w szczególny sposób wraca do mnie zdanie z przeczytanej dzisiaj Ewangelii: „ziarno w żyznej ziemi oznacza tych, którzy wysłuchawszy słowa sercem szlachetnym i dobrym, zatrzymują je i wydają owoc przez swą wytrwałość”.

 

Przytoczone powyżej postaci bohaterów z lat okupacji, to w większości ludzie głęboko wierzący, opierający się w życiu i codziennym postępowaniu na wartościach chrześcijańskich. W mrokach wojennego terroru, szerzonego na naszej ziemi przez okrutny reżim, ci ludzie wydali konkretny owoc. Nie przestraszyli się obwieszczeń zakazujących pomocy Żydom. W tym trudnym czasie pokazali przez swoje dzieła, że potrafią być wierni poleceniom Chrystusa i wcielać w czyn Jego Dobrą Nowinę, ratując Jego najbliższych (bo pochodzących z tego samego narodu co Zbawiciel)...

 

I choć dzisiejsza Ewangelia w szczególny sposób odnosi się do Słowa Bożego i Jego duchowego wzrostu w sercach ludzkich, myślę, że przypomnienie postaw tych wybitnych Polaków, którzy w szczególny sposób realizowali Jego wskazania, ma głęboki sens. To dzięki takim ludziom, można przekonać się o prawdzie i sile jaką niesie ze sobą Dobra Nowina, ratująca nie tylko życie w wymiarze fizycznym, ale umożliwiająca nam uczestnictwo w znacznie wspanialszych obietnicach.