Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Biblia

BIBLIA

Współpraca z łaską Bożą

Adam Dylus /Jezus.com.pl

 

„Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. Jezus zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Odpowiedział Szymon Piotr: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem” (Mt 16,13-20)

 

Ah! Jak wspaniała i trafna odpowiedź Piotra!

 

Oh! Jak wielkie zrozumienie co do Osoby i misji Jezusa!

 

Nie dziwię się, że za tak doskonałą odpowiedź Jezus wynagradza Piotra tak wspaniałym i zaszczytnym mianem „klucznika” nieba...

 

Zaraz, zaraz... Chwileczkę...

 

Czy naprawdę Piotr „zasłużył” sobie na swoje wybranie?

 

Czy jego odpowiedź była jedynie „wypadkową” jego intelektu i doświadczenia?

 

Chyba raczej nie... Ten prosty rybak, nie mógł jedynie w sposób intelektualny przeniknąć za zasłonę niezgłębionych spraw duchowych.

 

Dlaczego więc tak trafnie odpowiedział?

 

Zgłębiając dzisiejsze czytania, można powiedzieć, że w każdym z nich jesteśmy odsyłani nieustannie do istoty i źródła wszelkiego poznania i wszelkiego zrozumienia. Czytania przypominają nam, że bez wybrania i powołania Bożego, bez łaski Jego Ducha Świętego, nikt z ludzi nie byłby w stanie niczego zrozumieć, tym bardziej, jeśli chodzi o najgłębsze tajemnice Boże i nieogarnione rzeczywistości duchowe.

 

Przypomina o tym chociażby pierwsze czytanie z Księgi Proroka Izajasza: „To mówi Pan do Szebny, zarządcy pałacu: Gdy strącę cię z twego urzędu i przepędzę cię z twojej posady, tegoż dnia powołam sługę mego, Eliakima, syna Chilkiasza. Oblokę go w twoją tunikę, przepaszę go twoim pasem, twoją władzę oddam w jego ręce: on będzie ojcem dla mieszkańców Jeruzalem oraz dla domu Judy. Położę klucz domu Dawidowego na jego ramieniu; gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy. Wbiję go jak kołek na miejscu pewnym; i stanie się on tronem chwały dla domu swego ojca” (Iz 22,19-23)

 

Temat uprzedzającej łaski Bożej podejmuje też Apostoł Paweł w drugim czytaniu z Listu do Rzymian: „O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi! Kto bowiem poznał myśl Pana, albo kto był Jego doradcą? Lub kto Go pierwszy obdarował, aby nawzajem otrzymać odpłatę? Albowiem z Niego i przez Niego, i dla Niego [jest] wszystko. Jemu chwała na wieki. Amen” (Rz 11,33-36)

 

Myślę, że każdy z nas, patrząc na powyższe czytania, może tylko z pokorą powtórzyć: „wszystko jest z Niego i przez Niego, i dla Niego. Jemu chwała na wieki. Amen”. W żaden sposób nikt z nas nie zasłużył na swoje wybranie u Boga, w żaden sposób nie zasłużył na to, aby stać się „nosicielem” tajemnic życia wiecznego. A jednak Bóg właśnie nas wybrał. A jednak wciąż, przez swojego Ducha Świętego objawia nam siebie, wciąż „nas naucza i przypomina nam wszystko, co Jezus nam powiedział” (por. J 14,26).

 

Jedyną naszą „zasługą” jest nasza postawa odpowiedzi na Boże wezwanie: przyjęcie Jego objawienia, współpraca z Jego łaską, bądź też całkowite odrzucenie Jego głosu i pójście swoimi drogami.

 

Pochylając się nad dzisiejszymi czytaniami zastanówmy się w jaki sposób my odpowiadamy na to Boże objawienie. Czy w momencie, kiedy jasno i wyraźnie trzeba wyznać przed światem, że Jezus jest Panem, Mesjaszem Izraela i Zbawicielem całego świata jesteśmy w stanie to wypowiedzieć?

 

Jestem pewien, że w takich chwilach zawsze towarzyszy nam łaska Boża. Bóg przecież chce, aby Imię Jezusa było nieustannie ogłaszane i aby wzrastała Jego chwała. Czy w takim momencie, my współpracujemy z łaską Bożą? Czy w takim momencie wyznajemy z całą odwagą: „Jezus jest Mesjaszem, Synem Boga żywego”. W Nim jest zbawienie dla każdego człowieka. U Niego jest rozwiązanie wszystkich problemów. On dla każdego ma wspaniały plan.