Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Biblia

BIBLIA

Porządek w domu

Adam Dylus /Jezus.com.pl

 

„Jezus rzekł do swoich uczniów: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania. Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w królestwie swoim” (Mt 16,24-28)

 

Jeden z moich znajomych wyznał mi ostatnio, że przeżył niemały (i bardzo pozytywny szok), kiedy nie tak dawno zamierzał przeszukać zasoby Internetu w celu... znalezienia różnych stron pornograficznych, a zupełnie „przypadkowo” otwarła mu się strona www.jezus.com.pl, którą miał zapisaną w historii wcześniejszych połączeń. Co ciekawe, w tym właśnie dniu, w pasku znajdującym się pod banerem tytułowym naszego Portalu, wyświetlane były słowa wyjęte z Listu do Galatów: „Bóg nie dozwoli z siebie szydzić. A co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne” (Gal 6,8).

 

Oczywiście po takiej Bożej interwencji pokusa pornografii została pokonana, a mój znajomy z radością dziękował Ojcu niebieskiemu za Jego niecodzienne prowadzenie i ochronę.

 

Wydaje się jednak, że przytoczony powyżej fragment listu św. Pawła pasuje również „jak ulał” do dzisiejszej Ewangelii. Przypomina o tym, że Bóg nie dozwala z siebie szydzić. Niezależnie od tego, czy już teraz, w doczesności, czy też w dalszej lub bliższej przyszłości On porządkował, porządkuje i będzie porządkował swoje podwórko (a przecież każdy z nas i wszystko co nas otacza jest właśnie Jego „podwórkiem”). Ponieważ Bóg jest Święty, nie może dopuścić do tego, aby w Jego bezpośredniej bliskości panował śmietnik, na którym mieszają się ze sobą światło i ciemność, czystość i brud.

 

Każde sprzątanie wymaga jednak wysiłku i zaangażowania. Wie o tym każdy człowiek. Widzę ile mnie kosztuje zwykłe... wzięcie do ręki odkurzacza i, przynajmniej raz w tygodniu, odkurzenie pokoju. Wiem, jak bardzo muszę się mobilizować, aby umyć okna w moim mieszkaniu (tym bardziej, że jest ich 10) lub wyprasować część prania (przyznam, że nie robiłem tego ostatnio już bardzo dawno, wciąż zostawiając to mojej zapracowanej żonie). Kiedy jednak uda się mieszkanie uporządkować, każdy z nas może przyznać, że życie w nim staje się przyjemniejsze.

 

Być może podobną zasadę można by odnieść do Królestwa Bożego. Dlatego też zacytowane w dzisiejszej Ewangelii słowa Jezusa nie mają na celu „przykręcania komuś śruby” jedynie po to, aby jego życie stawało się coraz bardziej trudne i przykre, lecz, wręcz przeciwnie, prowadzenie nas do odkrywania nowych i najważniejszych dla nas rzeczywistości, które będą ubogacały każdy dzień naszego życia. Aby w pełni cieszyć się tymi rzeczywistościami trzeba jednak niewątpliwie uporządkować nasze życie. Trzeba koniecznie powyrzucać rzeczy nas obciążające (oczywiście przede wszystkim grzechy, ale być może także pewne dobre przywiązania, które jednak, w perspektywie wieczności, nie dają nam perspektyw rozwoju). Trzeba koniecznie puścić lejce na których prowadzi się własne życie i przekazać je Bogu. Dzisiejsza Ewangelia przypomina bowiem o tym, że kto próbuje wszystko w swoim życiu kontrolować, wcześniej, czy później poniesie klęskę. Kto natomiast przekaże królowanie i panowanie nad każdą dziedziną kochającemu Ojcu, odnajdzie zupełnie nowe i wspaniałe perspektywy rozwoju.

 

W perspektywie wieczności jedynie podjęcie krzyża Jezusa i naśladowanie Go we wszystkim daje pewność zbawienia i możliwość oglądania Boga twarzą w twarz. Czy w tej perspektywie nie warto nawet stracić całego świata i uznać to za śmieci? (por. Flp 3,8)