Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Biblia

BIBLIA

Nawet tegoście nie czytali?!

Adam Dylus /Jezus.com.pl

 

„W pewien szabat przechodził wśród zbóż, a uczniowie zrywali kłosy i, wykruszając je rękami, jedli. Na to niektórzy z faryzeuszów mówili: Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić w szabat? Wtedy Jezus rzekł im w odpowiedzi: Nawet tegoście nie czytali, co uczynił Dawid, gdy był głodny on i jego ludzie? Jak wszedł do domu Bożego i wziąwszy chleby pokładne, sam jadł i dał swoim ludziom? Chociaż samym tylko kapłanom wolno je spożywać. I dodał: Syn Człowieczy jest panem szabatu” (Łk 6,1-5)

 

Pochylając się nad dzisiejszą Ewangelią, ze zgrozą zauważyłem, że zarzut Jezusa skierowany do faryzeuszy („nawet tegoście nie czytali”) równie dobrze mógłby być wysunięty przeciwko mnie. Uświadomiłem sobie bowiem, że mimo moich najszczerszych starań odnośnie regularnego studium Pisma Świętego, nie za bardzo wiedziałem, gdzie szukać opisu tej historii.

 

Zanim więc rozpoczniemy dzisiejsze rozważanie, przypomnijmy sobie może wszystkie okoliczności przytoczonego na wstępie zdarzenia. Zostało ono odnotowane w Pierwszej Księdze Samuela: „Dawid udał się do Nob, do kapłana Achimeleka. Achimelek wyszedł przelękniony na spotkanie Dawida i zapytał: Czemu przybywasz sam bez żadnego towarzysza? Dawid odrzekł Achimelekowi: Król polecił mi pewną sprawę nakazując: Niech nikt nie wie o tym, po co cię posyłam i co ci powierzam. Dlatego umówiłem się z młodymi ludźmi na oznaczone miejsce. A teraz jeśli masz pod ręką pięć chlebów, podaruj mi je lub cokolwiek się znajdzie! Kapłan odrzekł Dawidowi: Zwykłego chleba pod ręką nie mam: jest tylko chleb święty. Czy jednak młodzieńcy powstrzymali się chociaż od współżycia z kobietą? Dawid odrzekł kapłanowi: Tak jest, zabronione nam jest współżycie z kobietą jak zawsze, gdy wyruszam w drogę. Tak więc ciała tych młodzieńców są czyste, choć to wyprawa zwyczajna. Tym bardziej czyste są ich ciała dzisiaj. Dał więc kapłan ów święty chleb, gdyż nie było innego chleba prócz pokładnego, usuwanego sprzed oblicza Pana w tym celu, by w dzień usunięcia położyć chleb świeży” (1 Sm 21,2-7).

 

Wydaje mi się, że przytoczona powyżej historia pokazuje przede wszystkim, że każdy przepis ustanawiany przez Boga zawsze ma na celu dobro człowieka. Żaden więc przepis czy przykazanie odnotowane na kartach Pisma Świętego, nie może być rozpatrywany oddzielnie od kontekstu innych fragmentów biblijnych czy od różnych okoliczności w jakich człowiek może się znaleźć. Trudno bowiem na przykład, powołując się na Słowo Boże, odmówić pożywienia komuś przymierającemu głodem, tłumacząc to koniecznością zachowania jakiegoś przepisu liturgicznego, lub zręcznie manipulując tekstem wprowadzić bardzo korzystne dla siebie interpretacje, jak chociażby te opisane w Ewangelii wg Św. Mateusza: „Kto by oświadczył ojcu lub matce: Darem [złożonym w ofierze] jest to, co dla ciebie miało być wsparciem ode mnie, ten nie potrzebuje czcić swego ojca ni matki” (Mt 15,5-6a)

 

Wydaje mi się, że bez dobrej znajomości Pisma Świętego zawsze można dojść do stworzenia bardzo dziwnych i dalekich od Bożego zamysłu przepisów, nie ułatwiających, a wręcz przeciwnie, utrudniających życie człowiekowi. W tym miejscu przychodzi mi na myśl chociażby sprawa poruszona w rozmowie Jezusa z faryzeuszami (a opisana w dziewiętnastym rozdziale Ewangelii wg Św. Mateusza). Dla mnie jest ona prawie „koronnym dowodem” na tworzenie prawa zupełnie wypaczającego zamysł Boży, a wynikającego właśnie z „wybiórczego” czytania Pisma Świętego: „Przystąpili do Jezusa faryzeusze, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu? On odpowiedział: Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela. Odparli Mu: Czemu więc Mojżesz polecił dać jej list rozwodowy i odprawić ją? Odpowiedział im: Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony, lecz od początku tak nie było. A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo” (Mt 19,3-9).

 

Medytując nad dzisiejszą Ewangelią zachęcam Cię przede wszystkim Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku, do codziennej lektury Pisma Świętego. Niech ono staje się dla Ciebie najlepszym drogowskazem na wszystkich drogach życia. Nie zapominaj jednak o modlitwie. Proś w niej Ducha Świętego, który będzie Ci pomagał w zrozumieniu przeczytanego tekstu, zgodnie z intencją samego Boga. Niech On stawia też na Twojej drodze życiowej nauczycieli i świadków wiary, którzy w odpowiedni sposób poprowadzą Cię do wydobycia pełni najwspanialszego przesłania jakie Bóg do Ciebie (i do mnie) kieruje.