Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Biblia

BIBLIA

Na przykładzie Jerozolimy

Adam Dylus /Jezus.com.pl

 

„Skoro ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie. Wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry; ci, którzy są w mieście, niech z niego uchodzą, a ci po wsiach, niech do niego nie wchodzą! Będzie to bowiem czas pomsty, aby się spełniło wszystko, co jest napisane. Biada brzemiennym i karmiącym w owe dni! Będzie bowiem wielki ucisk na ziemi i gniew na ten naród: jedni polegną od miecza, a drugich zapędzą w niewolę między wszystkie narody. A Jerozolima będzie deptana przez pogan, aż czasy pogan przeminą. Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21,20-28)

 

Wielu z nas doskonale zna historię Izraela i Jerozolimy. Wiemy, że zapowiedź Pana Jezusa zawarta w dzisiejszym fragmencie ewangelicznym spełniła się dosłownie w roku 70 naszej ery, kiedy to na rozkaz dowódcy XII legionu rzymskiego - Wespazjana stłumiono krwawo powstanie żydowskie, a całe miasto wraz ze Świątynią zostało zburzone.

 

Co prawda, w 132 rzymski cesarz Hadrian postanowił odbudować Jerozolimę jako miasto hellenistyczne ze świątynią Jowisza i nazwą Colonia Aelia Capitolina, lecz dla wymazania z historii świata narodu i kultury żydowskiej, podbitym ziemiom nadał nazwę Palestyna (133 r.) (przy okazji więc twierdzenie, że Pan Jezus żył w Palestynie, ściśle rzecz biorąc, mija się z prawdą...).

 

W IV wieku cesarz Konstantyn I Wielki wybudował w mieście liczne obiekty kultu chrześcijańskiego, w tym Bazylikę Grobu Świętego, lecz również od tego czasu aż do VII wieku Żydzi nie mieli prawa wstępu do Jerozolimy. Po podziale Cesarstwa Rzymskiego (395 r.) miasto znalazło się w Bizancjum. Na przestrzeni kolejnych dziesięcioleci Jerozolima przeszła pod panowanie Persji, a następnie ponownie wróciła do Rzymian. Perski władca Chosrow II Parwiz na początku VII wieku zajął Syrię i Judeę z miastem Jerozolimą, nazwaną przez Persów Dej Houdkh. W latach 638 Jerozolima została zdobyta przez będących od niedawna muzułmanami Arabów. W 1099 roku do miasta wkroczyła armia krzyżowców z Europy i wymordowała muzułmańskich oraz żydowskich mieszkańców. W 1187 roku Saladyn, kurdyjski sułtan Egiptu i Syrii, pokonał Krzyżowców i zdobył Jerozolimę. Miasto zostało odzyskane przez Krzyżowców w 1229, i ostatecznie utracone przez chrześcijan w 1244. Rok 1260 to początek panowania egipskich Mameluków w Jerozolimie.

 

W 1517 Jerozolimę zdobyli Turcy, którzy utrzymali panowanie nad tym rejonem do XX wieku. W XVI i XVII wieku odbudowano mury obronne miasta. Był to okres rozkwitu regionalnego handlu i gospodarki Jerozolimy, jednak już w XVIII-XIX wieku nastąpiło osłabienie związane ze stopniowym upadkiem potęgi Imperium Osmańskiego. Na początku XIX wieku w Jerozolimie pojawiły się liczne międzynarodowe misje oraz konsulaty, co było momentem przełomowym we współczesnej historii miasta.

 

Ostatecznie panowanie osmańskie nad Jerozolimą zakończyło się w grudniu 1917 roku, kiedy miasto zajęły wojska brytyjskie. Na mocy międzynarodowych porozumień powojennych Palestyna weszła w skład brytyjskiego mandatu na Bliskim Wschodzie.

 

Po prawie dwóch tysiącach lat, w 1949 r., Jerozolima została ponownie odzyskana przez Żydów (choć nie w całości) i ustanowiona stolicą Państwa Izrael (wszystkie wiadomości za Wolną Encyklopedią WIKIPEDIA).

 

Przepraszam Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku, jeśli zanudzam Cię dzisiaj historycznymi opowiastkami. Wydaje mi się jednak, że w perspektywie dzisiejszej Ewangelii, w której Pan Jezus przyznaje, że „Jerozolima będzie deptana przez pogan, aż czasy pogan przeminą”, warto zwrócić uwagę, że być może, „czasy pogan” (tak jak rozumował każdy Żyd w czasach Pana Jezusa) - to właśnie prawie XX wieczne panowanie w tym świętym mieście nie-Żydów.

 

Skoro więc to Miasto, po tylu latach pod obcym panowaniem, powróciło do swojego pierwotnego znaczenia, można chyba z tym większą śmiałością powiedzieć, że Boże obietnice, zawarte w Jego Słowie, niewątpliwie się spełnią.

 

I choć dzisiejsza Ewangelia przesycona jest opowiadaniem o różnych trudnych i bolesnych chwilach, nasza nadzieja wznosi się ku Bogu - wiernemu obietnicom. Nie chcemy, koncentrować się tylko na bolesnych i dramatycznych wydarzeniach, a tym bardziej, jak ludzie, którzy nie mają nadziei, popadać w smutek i rozpacz, lecz z każdym dniem przybliżającym nas do przyjścia Pana coraz bardziej nabierać ducha i podnosić głowy, ponieważ zbliża się nasze odkupienie.

 

Historia bowiem przemija stosunkowo szybko, szczęśliwa wieczność u boku naszego Pana, nie ma swojego końca.