


Adam Dylus /Jezus.com.pl
„Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów. A On rzekł do nich: Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawinił; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie” (Łk 11,1-4)
OJCZE!
A w zasadzie Abba - Tatusiu! Jak to dobrze, że nie jesteś jakimś dalekim, groźnym czy obcym Bogiem. Jak to dobrze, że każdego dnia możemy przyjść do Ciebie i znaleźć u Ciebie pełnię zrozumienia. Jak to dobrze, że w Twoich ramionach zawsze możemy się czuć, jak synowie i córki Króla, ale też dzieci kochającego i troszczącego się o wszystko Ojca. Dziękuję Ci za to, że nie karzesz nas na każde najdrobniejsze potknięcie czy przewinienie, lecz wręcz przeciwnie, obdarzasz nas nieustannie nowymi łaskami, abyśmy umieli podejmować wysiłek nawrócenia i przynosić obfite owoce dla Twojej chwały!
NIECH SIĘ ŚWIĘCI IMIĘ TWOJE!, a nie nasze. Niech wszystko co żyje chwali Ciebie (por. Ps 150,6), ponieważ Ty jesteś godzien wszelkiej chwały. Niech nasze oczy, usta i serce, będą nieustannie „zorientowane” na Ciebie. Niech wszystko to, co robimy, przynosi Ci chwałę! Niech świętość Twojego imienia przemienia również stopniowo nasze życie, abyśmy „pokładając w Tobie nadzieję, uświęcali się, podobnie jak Ty jesteś święty” (por. 1 J 3,3)
NIECH PRZYJDZIE TWOJE KRÓLESTWO!, ponieważ nasze „królestwa” wciąż są tak bardzo niedoskonałe. Codziennie doświadczamy tego, że wszelkie nasze dzieła, wcześniej, czy później okażą się ułomne i słabe, i zamiast przynosić nam zbudowanie i radość, powodują raczej rozgoryczenie i smutek. Każdy dzień na ziemi, w którym doświadczamy naszej ograniczoności i słabości jeszcze bardziej wzmaga nasze wołanie o przyjście Twojego Królestwa! W mocy Twojego Ducha, jako Twoja Oblubienica wciąż wołamy: PRZYJDŹ! (por. Ap 22,17)
NASZEGO CHLEBA POWSZEDNIEGO DAWAJ NAM NA KAŻDY DZIEŃ!
Ty wiesz, czego potrzebujemy. Wyznajemy dzisiaj, że nie chcemy zbytnio troszczyć się i zabiegać o to, co będziemy jeść, co będziemy pić i czym będziemy się przyodziewać (por. Mt 6,31-32), lecz błagamy, aby Twoja szczodrobliwość powalała nam otrzymywać wszelkie zabezpieczenie materialne, potrzebne nam do codziennego życia. Nie koncentrując się jednak na chlebie powszednim, chcemy wyznać, że otrzymując pokarm z Twojej ręki, pragniemy przede wszystkim każdego dnia jeszcze lepiej angażować się w sprawy Królestwa.
PRZEBACZ NAM NASZE WINY BO I MY PRZEBACZAMY KAŻDEMU, KTO NAM ZAWINIŁ! Wciąż jesteśmy niedoskonali. Wciąż grzeszymy przeciw Tobie i bliźnim. Jest w nas jeszcze zbyt wiele jadu i złości, który przy byle okazji wylewamy na innych. Ktokolwiek wobec nas zawinił, musi się często liczyć z naszą ostrą ripostą. Wiemy jednak, że aby otrzymać Twoje przebaczenie, musimy uporządkować relacje z naszymi bliźnimi. Dzisiaj po raz kolejny, mocnym postanowieniem i wolnym aktem woli przyrzekamy, że przebaczymy każdemu, kto wobec nas zawinił! Ponieważ jednak, często jesteśmy zbyt słabi, aby wprowadzić to nasze postanowienie w życie, prosimy Cię niech w tym wszystkim wspomaga nas Twoja łaska. Niech nasze przebaczenie wobec innych, uwolni również nas samych z brzemienia jakie nosimy!
NIE DOPUŚĆ ABYŚMY ULEGLI POKUSIE! „Duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe” (por. Mt 26,41; Mk 14,38). Wie o tym doskonale Szatan. On zręcznie wykorzystuje nasze słabości. Jak lew ryczący wciąż krąży, szukając kogo pożreć (por. 1 P 5,8). Prosimy, Ojcze, przyoblecz nas w Twoją moc. Ty nie pozwalasz, aby nawiedziła nas pokusa większa od tej, która zwykła nawiedzać ludzi. Ty jesteś wierny i nie dozwalasz nas kusić ponad to, co potrafmy znieść, lecz zsyłając pokusę, równocześnie wskazujesz sposób jej pokonania, abyśmy mogli przetrwać (por. 1 Kor 10,13). Pozwól Ojcze, abyśmy pamiętając o tym zapewnieniu, w mocy Imienia Jezus, stawali odważnie wobec pokus i wyzwań, wiedząc, że możemy wszystko pokonać nie siłą i mocą naszą, lecz mocą Ducha Świętego,!
Prosimy Cię o to OJCZE!
ABBA!
AMEN!