Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Biblia

BIBLIA

Królowie i dziedzice

Adam Dylus /Jezus.com.pl

 

„Jezus powiedział do swoich uczniów: Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie? A Król im odpowie: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie. Wówczas zapytają i ci: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie? Wtedy odpowie im: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili. I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego” (Mt 25,31-46)

 

W Kościele Katolickim dzisiejsza niedziela jest obchodzona jako Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Nie powiem, jest to dla mnie niezwykle ważny i podniosły dzień. Przeżywam go zawsze z wielkim wzruszeniem, tym bardziej, że fragmenty Słowa Bożego przeznaczone na dzisiaj powodują, że aż mnie ciarki po plecach przechodzą (z radości, ekscytacji, uniesienia)...

 

Świętujemy bowiem uroczystość niezwykłego Króla.

 

Dlaczego niezwykłego ?

 

Ponieważ królowanie w potocznym rozumieniu tego słowa, wiąże się raczej z czyjąś szczególną pozycją, wywyższeniem, władzą i przywilejami...

 

A jaki jest nasz Król? Jakie są Jego przywileje?

 

Pismo Święte przypomina: „On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej” (Flp 2,6-8).

 

Jak nasz Król sprawuje swoją władzę?

 

Z odpowiedzią spieszy nam na pomoc dzisiejsze pierwsze czytanie: „Oto Ja sam będę szukał moich owiec i będę miał o nie pieczę. Jak pasterz dokonuje przeglądu swojej trzody, wtedy gdy znajdzie się wśród rozproszonych owiec, tak Ja dokonam przeglądu moich owiec i uwolnię je ze wszystkich miejsc, dokąd się rozproszyły w dni ciemne i mroczne. Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisko - wyrocznia Pana Boga. Zagubioną odszukam, zabłąkaną sprowadzę z powrotem, skaleczoną opatrzę, chorą umocnię, a tłustą i mocną będę ochraniał. Będę pasł sprawiedliwie. Do was zaś, owce moje, tak mówi Pan Bóg: Oto Ja osądzę poszczególne owce, barany i kozły” (Ez 34,11-12.15-17)

 

Przytoczone wyżej fragmenty wciąż przypominają, że nasz Król nie jest jakimś odległym i niedostępnym despotą. On we wszystkim utożsamia się ze swoim ludem. Sądzi innych nie tylko za ich stosunek siebie, ale i do tych, którzy powierzyli się Jego pieczy: najbiedniejszych, chorych, potrzebujących, smutnych, więzionych itp.

 

Jak to dobrze, że mogę być poddanym tego Króla.

 

Ale czy tylko poddanym?

 

Pismo Święte przypomina, że „wszystkim tym, którzy Go przyjęli, dał On moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego - którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili” (por. J 1,12-13). W dodatku, „będąc dziećmi, staliśmy się również dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa” (por Rz 8,17).

 

Dlatego za św. Janem wypada przypomnieć: „Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego”

 

Niemniej jednak: „obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest” (1 J 3,1-2).

 

Wszystko co najpiękniejsze, jest jeszcze przed nami. Przypomina o tym stara piosenka:

 

„Tak ja mam pałac tam ponad górami

W tym jasnym kraju gdzie miłość wciąż trwa

Gdzie łzy nie płyną wszystkie troski przeminą

Tam mi mój Zbawca koronę da”