Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Biblia

BIBLIA

Jak budujesz?

Adam Dylus /Jezus.com.pl

 

„Nie jest dobrym drzewem to, które wydaje zły owoc, ani złym drzewem to, które wydaje dobry owoc. Po owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta. Czemu to wzywacie Mnie: Panie, Panie, a nie czynicie tego, co mówię? Pokażę wam, do kogo podobny jest każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je. Podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale. Gdy przyszła powódź, potok wezbrany uderzył w ten dom, ale nie zdołał go naruszyć, ponieważ był dobrze zbudowany. Lecz ten, kto słucha, a nie wypełnia, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu. [Gdy] potok uderzył w niego, od razu runął, a upadek jego był wielki” (Łk 6,43-49)

 

Powodzie, huragany i inne kataklizmy nawiedzają coraz to inne rejony świata. Nawet państwa do niedawne jeszcze uważane za „bezpieczne” doświadczają w ostatnich latach gwałtownych nawałnic powodujących wiele strat i zniszczeń. Przykładem mogą być chociażby wydarzenia, które rozegrały się w niektórych rejonach naszego kraju w połowie sierpnia. Niespotykane dotąd trąby powietrzne i opady gradu wielkości piłek tenisowych dokonały ogromnych szkód zarówno w zabudowaniach jak i w majątku wielu ludzi (wiem, co mówię, ponieważ sam zaliczam się do grona osób poszkodowanych - grad i nawałnica jakie przeszły nad ranem 15 sierpnia w dzielnicy, w której mieszkam, spowodowały pęknięcie przedniej szyby w moim samochodzie i aż 13 wgnieceń w karoserii).

 

Od wieków ludzie zastanawiają się nad tym, w jaki sposób zabezpieczyć swój dobytek przed nieobliczalnymi żywiołami przyrody. Przez lata uważano, że najdoskonalsze schronienie i bezpieczeństwo mogą zapewnić domy o bardzo dobrze wykonanych, rozległych i głębokich fundamentach (najlepiej jeszcze związanych z twardym podłożem lub skałami położonymi pod warstwą ziemi). Takie domy mogły z powodzeniem stawić opór zarówno wobec fali powodziowej jak i uderzeń gwałtownego wichru.

 

Jednak w kontekście ostatnich wydarzeń w Polsce, dowiedziałem się, że w niektórych stanach USA, szczególnie narażonych na huragany i trąby powietrzne, wymyślono inny sposób ochrony przed utratą majątku całego życia. Buduje się tam domy... nie podpiwniczone i bez żadnych fundamentów, w dodatku z wykorzystaniem bardzo lekkich materiałów i bardzo prostych instalacji (wod.-kan., prądu i gazu). W przypadku zagrożenia huraganem, rodzina zamieszkująca taki dom, przenosi najcenniejszy dobytek do przygotowanego wcześniej solidnego, betonowego schronu, zlokalizowanego najczęściej w obrębie posiadłości, a tani budynek, nie stawiający dużego oporu uderzeniom huraganu, składa się jak przysłowiowy „domek z kart”, nie powodując zbyt dużych strat, co więcej umożliwiając szybkie postawienie nowej, taniej konstrukcji...

 

Hm... Może jest to dobry sposób na huragany?...

 

Wydaje mi się jednak, że nowy sposób radzenia sobie z huraganami i powodziami zadziwiająco dobrze… charakteryzuje współczesnego człowieka. Współczesny człowiek często bowiem woli nie zakładać stałego fundamentu. Czerpiąc energię do życia z różnych źródeł, nie chce wiązać się z czymkolwiek i kimkolwiek na stałe, tak, aby straty spowodowane przez różne problemy i burze życiowe nie były zbyt dotkliwe i zawsze umożliwiały rozpoczęcie wszystkiego od nowa. Zamiast więc określonych deklaracji i konkretnych życiowych wyborów, człowiek współczesny próbuje dryfować przez codzienność zgodnie z powiewami aktualnej mody, własnych upodobań, czy zaspokajania przyjemności…

 

Obawiam się jednak, że w perspektywie Królestwa Niebieskiego takie budowanie na niewiele się zda. Przypomina o tym św. Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian: „Niech każdy jednak baczy na to, jak buduje. Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus. I tak jak ktoś na tym fundamencie buduje: ze złota, ze srebra, z drogich kamieni, z drzewa, z trawy lub ze słomy, tak też jawne się stanie dzieło każdego: odsłoni je dzień /Pański/; okaże się bowiem w ogniu, który je wypróbuje, jakie jest” (1 Kor 3,10b-13)