Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Biblia

BIBLIA

Dobrze zaopatrzone owce

Adam Dylus /Jezus.com.pl

 

„Obchodzono wtedy w Jerozolimie uroczystość Poświęcenia świątyni. Było to w zimie. Jezus przechadzał się w świątyni, w portyku Salomona. Otoczyli Go Żydzi i mówili do Niego: Dokąd będziesz nas trzymał w niepewności? Jeśli Ty jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie. Rzekł do nich Jezus: Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec. Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy” (J 10,22-30)

 

Niedawno dowiedziałem się, że jeden z moich znajomych księży, poprowadzi w sierpniu bieżącego roku, szkołę biblijną w Ziemi Świętej. Przyzwyczajony do polskich warunków klimatycznych, w których lato kojarzy się z wymarzoną pogodną i temperaturą umożliwiającą wyjazdy wakacyjne oraz do cyklu polskiego roku szkolnego który w tym właśnie czasie kojarzy się z zawieszeniem zajęć, przez chwilę zastanawiałem się nawet, czy nie skorzystać z tej ciekawej propozycji.

 

Chyba jednak w samą porę ktoś z moich znajomych szybko uświadomił mi, że sierpień w Ziemi Świętej to najbardziej upalna i sucha pora roku. W tym czasie każda kropla wody staje się cenna, a wokół na próżno szukać zielonych i zroszonych rosą pastwisk.

 

Być może właśnie dlatego nauczanie Jezusa zanotowane w dzisiejszej Ewangelii zostało wygłoszone zimą, kiedy w Ziemi Świętej pada deszcz, pastwiska zazieleniają się, a pasterze wyprowadzają swoje trzody na wypas (proszę sobie zresztą przypomnieć umowną datę narodzin Pana Jezusa, w czasie których do betlejemskiego żłóbka jako pierwsi pospieszyli właśnie pasterze).

 

Myślę, że dzięki właściwemu „umiejscowieniu” nauczania Jezusa w odpowiednim czasie i odpowiednim miejscu, możemy zobaczyć z całą mocą, jak wspaniałym i dobrym pasterzem jest nasz Pan. On rzeczywiście troszczy się o najlepszy pokarm dla swoich owiec.

 

Owszem, nikt nikomu nie uniemożliwi próby wybrania się na pastwiska w innym czasie i słuchania głosu innego pasterza. Obawiam się jednak, że ci wszyscy, którzy zechcą pójść taką właśnie drogą, zamiast życiodajnego pokarmu odkryją tylko suchy ugór i brak jakichkolwiek perspektyw.

 

Co więcej: odkrycie życiodajnego pokarmu, jakiego udziela tylko Pan Jezus, nadaje życiu każdego człowieka tak wielkiego dynamizmu, że każdy dzień i każda okoliczność staje się okazją do przepowiadania Dobrej Nowiny.

 

Tę zasadą potwierdza niejako fragment Dziejów Apostolskich zawarty w dzisiejszym pierwszym czytaniu. Okazuje się bowiem, że pierwsi uczniowie Jezusa, „ci, których rozproszyło prześladowanie, jakie wybuchło z powodu Szczepana, dotarli aż do Fenicji, na Cypr i do Antiochii, głosząc słowo samym tylko Żydom. Niektórzy z nich pochodzili z Cypru i z Cyreny. Oni to po przybyciu do Antiochii przemawiali też do Greków i opowiadali Dobrą Nowinę o Panu Jezusie. A ręka Pańska była z nimi, bo wielka liczba uwierzyła i nawróciła się do Pana. Wieść o tym doszła do uszu Kościoła w Jerozolimie. Wysłano do Antiochii Barnabę. Gdy on przybył i zobaczył działanie łaski Bożej, ucieszył się i zachęcał wszystkich, aby całym sercem wytrwali przy Panu; był bowiem człowiekiem dobrym i pełnym Ducha Świętego i wiary. Pozyskano wtedy wielką liczbę [wiernych] dla Pana. Udał się też do Tarsu, aby odszukać Szawła. A kiedy [go] znalazł, przyprowadził do Antiochii i przez cały rok pracowali razem w Kościele, nauczając wielką rzeszę ludzi. W Antiochii też po raz pierwszy nazwano uczniów chrześcijanami” (Dz 11,19-26)

 

Wyżej przytoczone opowiadanie wiąże się jeszcze z inną bardzo ważną rzeczywistością. Okazuje się bowiem, że Antiochia była niejako pierwszym z miast starożytnego Wschodu, w którym Kościół składał się zarówno z Żydów jak i Greków (pogan), funkcjonujących w dodatku w doskonałej symbiozie.

 

Być może właśnie dlatego w tym mieście doszło nie tak dawno do spotkania chrześcijan reprezentujących różne tradycje kościelne oraz Żydów Mesjanistycznych. Jak dowiedziałem się od kilku uczestników tego spotkania, był to bardzo błogosławiony przez Boga czas pojednania oraz symboliczne otwarcie drzwi do nowych inicjatyw, mających swoje źródło w Jezusie Chrystusie, najlepszym pasterzu jednej i drugiej owczarni...